Unia Choceń - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Wicher Wielgie vs Unia Choceń 23.08.2014
Ładowanie...

Logowanie

Ostatnie spotkanie

Grot KowalkiUNIA  CHOCEŃ
Grot Kowalki 3:1 UNIA CHOCEŃ
2016-11-19, 14:00:00
     
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Lubienianka Lubień kuj. 1:0 Ziemowit Osięciny
Grot Kowalki 5:2 Zgoda Chodecz
Wzgórze Raciążek 0:0 Tęcza Topólka
MGKS Lubraniec 2:2 Orzeł Służewo
Victoria Smólnik 2:4 Skrwa Skrwilno
TłuchowiaTłuchowo 4:0 Piast Bądkowo
UNIA CHOCEŃ 1:3 Kujawiak Kruszyn

Aktualności

Zaległy mecz z V kolejki sezonu 2016/2017.

  • autor: Mirek, 2016-11-19 12:25

2016.11.19

Grot Kowalki - Unia Choceń 3:1 (2:0)

25 min; 45 min; 88 min. - 58 min. Łukasz Lewandowski (rzut karny)

Byber- Nejman (51 Małecki), Marciniak, Młynarkiewicz, Ruciński - Kołodziejczak, Ł. Lewandowski, Dziedzic-Kamiński, Jóźwiak - T. Lewandowski, Sebbar

Trzecią porażką z rzędu piłkarze Unii zakończyli rundę jesienną sezonu 2016/2017. Pierwsza bramka dla Grotu padła po strzale z rzutu wolnego w 25 minucie. Najlepszą okazję do wyrównania w pierwszej połowie miał Ruciński, jednak w 34 minucie uderzył w poprzeczkę. W końcówce pierwszej połowy groźnie zaatakowali gospodarze. Pierwsza z sytuacji w 43 minucie zakończyła się strzałem obok bramki Unii. Dwie minuty później akcja Grotu przyniosła im rzut karny. W ten sposób na przerwę goście schodzili z dwubramkową stratą.

W 58 minucie Unia zdobyła bramkę kontaktową - rzut karny na gola zamienił Łukasz Lewandowski. Szansa na uratowanie punktu pojawiła się w 87 minucie - jednak pojedynek z bramkarzem Grotu przegrał Tomek Lewandowski. Kilka chwil później skutecznie zaatakowali gospodarze ustalając wynik spotkania.

Dziękuję p. kierownik Karolinie Bilińskiej za notatki z meczu oraz za pomoc przy opisywaniu reszty spotkań rundy jesiennej. 

 


XIII kolejka sezonu 2016/2017.

  • autor: Mirek, 2016-11-12 21:07

2016.11.12

Unia Choceń - Kujawiak Kruszyn 1:3 (0:1)

57 min. Michał Dziedzic-Kamiński - 16 min; 81 min; 90 min.

Borowski - Ł. Lewandowski, Komorowski, Nejman (67 Niewiadomski), Marciniak - Malczak (87 Kołodziejczak), Młynarkiewicz, Dziedzic-Kamiński (87 M. Lewandowski), Jóźwiak - T. Lewandowski (67 Malinowski), Sebbar 

Porażka zawsze boli, ale poniesiona po takim meczu odczuwana jest w sposób jeszcze bardziej dotkliwy. Tak można podsumować nastrój w drużynie Unii po spotkaniu z Kujawiakiem Kruszyn.

Pierwsza połowa meczu przebiegała pod znakiem optycznej przewagi gości. Na przestrzeni czterech minut (konkretnie w ósmej i dwunastej) dwukrotnie groźnie z dystansu uderzał Kosiński. W 16 minucie Kujawiak objął prowadzenie. Po zagraniu z głębi pola przed Borowskim znalazł się Kwiatkowski i umieścił piłkę w siatce. Kilka minut później szczęścia strzałem z dystansu szukał Arek Jóźwiak, bez powodzenia jednak. W 29 minucie Arek tym razem dośrodkowywał z rzutu wolnego. Piłkę jednak wyłapał bramkarz gości i uruchomił szybką kontrę, nie zakończoną jednak powodzeniem. Minęło 120 sekund i mieliśmy akcję Unii - po dośrodkowaniu z lewej strony pola karnego nieczysto w piłkę trafił Younes. Ostatnim znaczącym akcentem I połowy był mocno dyskusyjny rzut wolny dla Kujawiaka. Po strzale zawodnika gości piłka trafiła w poprzeczkę, następnie zaś kolejny gracz Kujawiaka skierował ją do bramki. Znajdował się jednak w tym momencie na "spalonym", więc nie było mowy o zaliczeniu trafienia.

Na drugą połowę Unia wyszła z mocnym postanowieniem odrobienia straty. Jako pierwsi groźnie co prawda zaatakowali goście (strzał z dystansu w 53 minucie), ale kilka minut później pojawiła się znakomita okazja do wyrównania. W 56 minucie po dwójkowej akcji Younesa z Arkiem Jóźwiakiem ten drugi został sfaulowany w polu karnym. Do strzału z 11 metrów podszedł "Lewy"  - niestety piłkę odbił bramkarz gości.  Kilka chwil później padło jednak wyrównanie. Odbity przez goalkeepera Kujawiaka strzał Younesa skutecznie dobił Michał, zdobywając tym samym swoją pierwszą bramkę w koszulce Unii. W 70 minucie po sporym zamieszaniu w polu karnym uderzał Arek, jednak zblokowana przez obrońców piłka wyszła na rzut rożny. Po krótkim rozegraniu tego stałego fragmentu gry przez Younesa faulowany w polu karnym został Mateusz Malinowski. Tym razem do jedenastki podszedł Arek i znów górą w pojedynku ze strzelającym był bramkarz Kujawiaka. Minutę później po solowej akcji w krótki róg bramki uderzał Younes - bez powodzenia. Końcówka meczu należała już niestety do Kujawiaka. W 81 minucie po rzucie rożnym obrońca gości strzałem głową pokonał Marcina. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania zawodnik Kujawiaka zmarnował stuprocentową szansę na zdobycie bramki. Goście zdołali jednak po raz trzeci umieścić piłkę w siatce za sprawą "jedenastki" podyktowanej w doliczonym czasie gry. 

 


XII kolejka sezonu 2016/2017.

  • autor: Mirek, 2016-11-04 17:44

2016.11.05

Skrwa Skrwilno - Unia Choceń 2:1 (1:1)

15 min; 58 min - 23 min. Łukasz Lewandowski (rzut karny)

Borowski - Ł. Lewandowski, Komorowski, M. Lewandowski, Małecki - Kołodziejczak, Dziedzic-Kamiński, Sebbar, Niewiadomski - Malinowski (72 Wołyniak), T. Lewandowski

Pomimo stworzenia sobie kilku dogodnych sytuacji do strzelenia więcej niż jednego gola, Unia wróciła "na tarczy" ze Skrwilna. Tym samym powiększona została różnica punktów, dzieląca ekipę z Chocenia od drużyn zajmujących miejsce w górnej połowie tabeli.

Pierwsza szansa na otworzenie wyniku pojawiła się już w 3 minucie spotkania. Przed bramkarzem Skrwy znalazł się Tomek Lewandowski, odbita po jego strzale piłka spadła pod nogi Mateusza Niewiadomskiego. Ten natychmiast uderzył w kierunku bramki, jednak piłka została zastopowana na linii bramkowej przez zawodnika gospodarzy. Pięć minut później goście przeprowadzili groźną kontrę, jednak podanie Kołodziejczaka nie znalazło adresata w polu karnym. Sytuacje stwarzane przez Unię pobudziły do aktywniejszej gry miejscowych. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym była sytuacja z 15 minuty, kiedy to po nieporozumieniu linii obrony Unii w znakomitej sytuacji znalazł się gracz Skrwy. W sytuacji "sam na sam" strzelił jednak obok słupka bramki. 120 sekund później kontra miejscowych zakończyła się już powodzeniem. Niepotrzebna strata w środku pola poskutkowała kolejną groźną sytuacją, tym razem skutecznie wykorzystaną przez Skrwę. Po czterech minutach pojawiła się szansa na wyrównanie. Przy próbie uderzenia głową piłki dośrodkowanej z rzutu wolnego faulowany wydawał się być Tomek Lewandowski. Ku szczeremu zdziwieniu Tomka i reszty ekipy z Chocenia arbiter nie zdecydował się podyktować jedenastki. Takich wątpliwości nie miał już w 23 minucie, kiedy pokazał na 11 metr po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez obrońcę ze Skrwilna. Karnego w popisowy sposób wykonał Łukasz Lewandowski. W 34 minucie po dośrodkowaniu piłki w pole karne przytomnie do Niewiadomskiego zgrał piłkę głową Younes. Strzał Mateusza poszybował jednak nad poprzeczką bramki. Ostatnie kilkanaście minut pierwszej połowy upłynęły pod znakiem sytuacji stwarzanych przez Skrwę. W 37 minucie po uderzeniu z dystansu zawodnik miejscowych trafił w poprzeczkę. Trzy minuty później z kolei obity został słupek bramki strzeżonej przez Marcina. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Skrwa stworzyła sobie kolejną dobrą sytuację, tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Drugą połowę dobrze rozpoczęli goście - już po minucie gry głową uderzał Michał, jednak piłka minęła słupek bramki gospodarzy. W 58 minucie na prowadzenie wyszła Skrwa, która po raz drugi tego dnia skutecznie wykończyła kontratak, będący efektem błędu Unii. Odpowiedzieć na to trafienie usiłowali między innymi Michał po wejściu w pole karne, czy też Younes strzałem z rzutu wolnego. Bez powodzenia jednak. W ten sposób ważne trzy punkty pozostały w Skrwilnie.

 


XI kolejka sezonu 2016/2017.

  • autor: Mirek, 2016-10-29 23:14

2016.10.30

Unia Choceń - Piast Bądkowo 3:2 (1:1)

14 min. Arkadiusz Jóźwiak; 65 min. Younes Sebbar; 89 min. Kamil Malczak - 23 min; 57 min.

Byber - Marciniak, Komorowski, Młynarkiewicz (20 Niewiadomski [90 Wołyniak]), Ruciński - Malczak, Ł. Lewandowski (62 Nejman), Dziedzic-Kamiński, Jóźwiak - T. Lewandowski (46 Małecki), Sebbar 

Przysłowiowym rzutem na taśmę Unia pokonała w niedzielne popołudnie zespół z Bądkowa. Goście, mimo iż zajmowali przed 11 kolejką przedostatnie miejsce w tabeli byli o krok od wywalczenia punktu.

Pierwszą wartą odnotowania akcją była sytuacja z 4 minuty. Po krótko rozegranym rzucie rożnym uderzenie Younesa sparował na poprzeczkę bramkarz Piasta, Chwilę później w podobny sposób poradził sobie ze strzałem Jóźwiaka. W 13 minucie Arek uderzał groźnie z rzutu wolnego, dobijać w tej sytuacji próbował jeszcze Malczak. Minęło sześćdziesiąt sekund i kolejna akcja została wreszcie skutecznie zakończona. Po zagraniu Tomka Arek na raty pokonał goalkeepera gości. Zawodnicy Piasta nie sprawiali jednak wrażenia załamanych stratą bramki i ruszyli do odrabiania strat. Już minutę po wznowieniu gry stworzyli sobie dobrą okazję do wyrównania, jednak strzał z pola karnego minął w niewielkiej odległości słupek bramki strzeżonej przez Łukasza. W 20 minucie boisko musiał opuścić Patryk Młynarkiewicz, któremu odnowiła się kontuzja nogi. Trzy minuty później padło wyrównanie. Po błędzie formacji obronnej gospodarzy w sytuacji "sam na sam" z Łukaszem znalazł się zawodnik gości. Po minięciu Bybra umieścił spokojnie piłkę w bramce. Na kolejną interesującą sytuację trzeba było czekać do 31 minuty. Wówczas to piłka po uderzeniu Tomka trafiła w słupek. Dziewięć minut później nieudana pułapka ofsajdowa Unii sprawiła, że tylko udana podwójna interwencja Bybra (asekurowanego w tej sytuacji przez Rucińskiego) uchroniła Unię przed stratą drugiej bramki. Ostatnim znaczącym akcentem pierwszej połowy był groźny strzał z dystansu autorstwa Łukasza Lewandowskiego.

Drugą połowę spotkania z nieco większym impetem zaczęli zawodnicy Unii. Na bramkę Piasta strzelali Younes i Michał, jednak uderzenia te wyłapał dobrze spisujący się Szudzik. W 53 minucie po zagraniu Małeckiego silnie uderzył Niewiadomski, jednak piłka otarła się tylko o górną krawędź poprzeczki i opuściła pole gry. Wydawało się, że prowadzenie Unii jest blisko, tymczasem to goście zdobyli drugą bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka w bilardowym stylu odbijała się od graczy w polu karnym, by w końcu spaść pod nogi zawodnika Piasta. Strzał z bliskiej odległości i wynik odwrócił się na korzyść graczy z Bądkowa. Wyrównanie padło w 65 minucie - Arek Jóźwiak zagrał z lewej strony w pole karne do Sebbara. Younes spokojnie opanował piłkę i technicznym strzałem umieścił ją w bramce. Pięć minut później Jóźwiak stojąc w polu karnym uderzył groźnie z woleja, jednak Szudzik odbił piłkę na rzut rożny. Dośrodkowaną z niego piłkę głową tuż obok bramki uderzył Dziedzic-Kamiński. W 74 minucie groźną kontrę gości faulem powstrzymał Nejman - efektem tego była żółta kartka i rzut wolny. Strzał zawodnika gości obił mur Unii. Na trzy minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry rzut wolny z ostrego kąta wykonywał Younes. Uderzył sprytnie w krótki róg bramki, jednak bramkarz gości odbił piłkę. W 89 minucie Younes po raz kolejny podszedł do egzekwowania rzutu wolnego z mniej więcej podobnego miejsca. Tym razem jednak zacentrował precyzyjnie wprost na głowę Malczaka, który umieścił piłkę w bramce. W ten oto sposób 3 punkty pozostały w Choceniu.

P.S. Kamil nie mógł znaleźć chyba lepszego momentu na pierwsze trafienie w drużynie seniorów Unii Choceń.


X kolejka sezonu 2016/2017.

  • autor: Mirek, 2016-10-23 18:52

2016.10.23

Tłuchowia Tłuchowo - Unia Choceń 1:1 (0:0)

76 min. - 51 min. Maciej Małecki

Borowski - Malczak (65 Machalski), Młynarkiewicz, M. Lewandowski (55 Kołodziejczak), Ruciński - Jóźwiak, Dziedzic-Kamiński, Małecki, Niewiadomski - T. Lewandowski, Sebbar

Punkt przyjęty z mieszanymi uczuciami - tak można podsumować odczucia w drużynie Unii po zakończeniu spotkania w Tłuchowie. Liczba niewykorzystanych sytuacji w tym meczu sprawiła, że biorąc nawet pod uwagę fakt, iż przeciwnikiem była drużyna zajmująca przed 10 kolejką trzecie miejsce w tabeli, to na koniec pozostało wrażenie sporego niedosytu.

Już w 5 minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym strzał Younesa został zastopowany na linii bramkowej przez zawodnika miejscowych. Chwilę później dośrodkowanie z kornera wykończył strzałem głową Tomek Lewandowski - bez efekty bramkowego jednak. W 12 minucie Tłuchowia egzekwowała rzut wolny - uderzenie w bliskiej odległości minęło bramkę gości. Dziesięć minut później z kolei groźnie z rzutu wolnego uderzał Ruciński. Po jego strzale bramkarz odbił piłkę przed siebie, niestety nikt nie pospieszył z dobitką. 29 minuta to groźna akcja gospodarzy i tylko czujność Marcina zapobiegła utracie bramki. Na 7 minut przed zakończeniem pierwszej połowy dobrej centry z prawej strony boiska Tomka nie wykorzystał Małecki. Do przerwy pomimo kilku okazji stworzonych przez obydwie ekipy utrzymał się bezbramkowy remis.

Rezultat spotkania otworzył w 51 minucie Maciej Małecki. Wykorzystał on firmowe zagranie M. Lewandowskiego czyli b. silne wrzucenie piłki z autu. Po wyrzucie "Mańka" piłka minęła kilku graczy w polu karnym i dotarła wprost do Maćka, który skierował ją do siatki. Unia poszła za ciosem i w przeciągu kilkunastu minut stworzyła przynajmniej trzy znakomite sytuacje do podwyższenia wyniku. W 57 strzał z pola karnego Michała trafił wprost w bramkarza. Dziewięć minut później nieudana próba złapania Jóźwiaka na pozycji "spalonej" sprawiła, że znalazł się on sam przed bramkarzem. Niestety odwrócony plecami do bramki Arek nie zdołał przedryblować bramkarza. Odbitą przez goalkeepera miejscowych piłkę uderzył Kołodziejczak, pomylił się jednak minimalnie. Kilkadziesiąt sekund później Piotrek znów znalazł się w dogodnej sytuacji i po raz kolejny zabrakło bardzo niewiele do szczęścia. W 68 minucie dogodną sytuacją stworzyła Tłuchowia, co było sygnałem ostrzegawczym dla gości. Niestety osiem minut później miejscowi doprowadzili do wyrównania. Po szybkiej kontrze gracz Tłuchowii strzałem z lewej strony pola karnego umieścił piłkę w siatce. Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania po szybko rozegranym rzucie rożnym groźnie uderzał jeszcze Arek Jóźwiak. Niestety piłka nie trafiła do siatki i w ten sposób spotkanie zakończyło się remisem.


Klasyfikacja strzelców A-klasy po 10 kolejkach.

  • autor: Mirek, 2016-10-22 10:54

Portal wloclawek.naszemiasto.pl sporządził listę strzelców włocławskiej A-klasy po rozegraniu 10 kolejek rundy jesiennej. Przedstawia się ona następująco :

12 - Rafał Pilarski (MGKS); 
10 - Artur Kaczyński (Grot); 
7 - Krystian Osiński (Lubienianka); Łukasz Kmieć (MGKS); 
6 - Dariusz Grabski (Tłuchowia); 
5 - Krzysztof Kosiński (Kujawiak), Piotr Bartczak (Tęcza); Arkadiusz Jóźwiak (Unia); Paweł Rosiński (Ziemowit); Dawid Ling (Zgoda); 
4 - Albert Pawlak, Rafał Szymczak (Lubienianka); Przemysław Budka, Michał Manelski (Skrwa); Arkadiusz Safandowski (Tęcza); Przemysław Czyżewski (Tłuchowia); Piotr Janowski (Victoria); Przemysław Rutecki (Wzgórze); Michał Rosiak (Zgoda); 
3 - Tomasz Wysocki (Grot); Dominik Chojnacki, Jakub Stempczyński (Kujawiak); Łukasz Kosiński (MGKS); Adrian Jakóbczak, Kamil Jakóbczak, Damian Piotrowski (Orzeł); Paweł Błachewicz, Mateusz Łażewski, Piotr Narodzonek (Skrwa); Łukasz Uczciwek (Tłuchowia); Mateusz Malinowski, Mateusz Niewiadomski (Unia); Stanisław Chojnacki (Wzgórze); Mateusz Giętkowski (Zgoda); 
2 - Paweł Orzelski (Kujawiak); Robert Dekrewicz, Andrzej Dopieralski (Lubienianka); Artur Jaroński (MGKS); Tomasz Jakubiec, Rafał Kołacki, Piotr Lewandowski (Orzeł); Marcin Chlewicki, Dawid Sikorski (Piast); Szymon Błachewicz, Jacek Manelski (Skrwa); Mariusz Gawroński (Tęcza); Patryk Kopyciński, Paweł Orszak (Tłuchowia); Tomasz Lewandowski, Younes Sebbar (Unia); Piotr Chojnacki, Patryk Zapiec (Wzgórze); Tomasz Dekrewicz, Ireneusz Kruger (Zgoda); Janusz Dąbrowski (Ziemowit); 
1- Andrzej Rutkowski (Grot); Daniel Komorowski, Konrad Marczewski, Rafał Śmiałek, Dominik Tomczak (Kujawiak); Kamil Ambrożewicz, Filip Kalinowski, Sebastian Olczak, Tomasz Pląskowski, Rafał Szulc (Lubienianka); Bartłomiej Budziszewski, Mateusz Bujalski, Tobiasz Kondracki, Bartłomiej Kujawski (MGKS); Przemysław Koc, Adrian Kramarski, Jakub Kramarski, Paweł Nitkowski, Dawid Pogodziński (Piast); Seweryn Chojnacki, Michał Rochowicz (Skrwa); Sebastian Popieliński, Robert Wesołowski (Tęcza); Arkadiusz Paszyński, Daniel Sieciński, Łukasz Sielczak (Tłuchowia); Dawid Komorowski, Łukasz Lewandowski, Hubert Machalski, Maciej Małecki (Unia); Maksymilian Kacprzyk, Robert Michalski, Artur Piotrowski, Daniel Wesołowski (Victoria);Leszek Jeliński, Tomasz Olejnik, Bartosz Rutecki, Szymon Umerlik (Wzgórze); Patryk Lewandowski, Patryk Osiński (Zgoda); Damian Chaberski, Igor Kania, Michał Kozłowski, Daniel Lewandowski, Jacek Majewski, Przemysław Szymczak (Ziemowit); 

SAMOBÓJCZE. Dla Grotu: Tomasz Pląskowski (Lubienianka); dla Tłuchowii: Piotr Bartczak (Tęcza); dla Unii: Damian Wiśniewski (MGKS); 


IX kolejka sezonu 2016/2017.

  • autor: Mirek, 2016-10-14 13:43

2016.10.15

Victoria Smólnik - Unia Choceń 1:4 (1:1)

33 min. - 8 min. Mateusz Malinowski; 60, 78 min.  Younes Sebbar; 72 min. Hubert Machalski

Borowski (85 Muszyński) - Marciniak, Nejman, Młynarkiewicz, Ruciński - Malczak (80 Pawłowski), Dziedzic-Kamiński, Malinowski (65 Machalski), Jóźwiak - T. Lewandowski, Sebbar

Jak przekonała już niejednokrotnie A-klasa 2016/2017 przewidywanie wyniku spotkania na podstawie rozstawienia drużyn w tabeli często kończy się niepowodzeniem. Toteż pomimo tego. że Victoria miała na koncie tylko 1 punkt należało zachować wzmożoną czujność podczas spotkania w Smólniku. 

Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się już w 8 minucie Mateusz Malinowski. Nie udało się jednak utrzymać prowadzenia do zakończenia pierwszej połowy - w 33 minucie Borowski musiał wyciągać piłkę z siatki po strzale zawodnika gospodarzy. 

Stwarzane zarówno przez gości jak i gospodarzy sytuacje nie przyniosły zmiany wyniku do 60 minuty spotkania. Wówczas to premierowe trafienie w barwach Unii zaliczył Younes Sebbar. Kilkanaście minut później wynik podwyższył wprowadzony z ławki rezerwowych Hubert Machalski, wykorzystując odbicie się piłki od zawodnika gospodarzy po strzale Malczaka. W 78 minucie spotkania arbiter po faulu na Jóźwiaku podyktował rzut karny. Strzał Younesa zdołał odbić bramkarz Victorii, był jednak bezradny przy dobitce. W ten sposób został ustalony wynik spotkania.

 

Podziękowania za sporządzenie notatek dla Damiana Muszyńskiego.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14

Zegar

Statystyki drużyny

Kalendarium

03

12-2016

sobota

04

12-2016

niedziela

05

12-2016

pon.

06

12-2016

wtorek

07

12-2016

środa

08

12-2016

czwartek

09

12-2016

piątek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1031, wczoraj: 771
ogółem: 1 752 138

statystyki szczegółowe

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Losowa galeria

Unia Choceń - Zjednoczeni Piotrków Kuj. autor Kasia Lińczak
Ładowanie...