Unia Choceń - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Przygotowania do sezonu 2018/2019.
Ładowanie...

Logowanie

Ostatnie spotkanie

UNIA CHOCEŃ 0:0 Tęcza Topólka
2018-10-14, 16:00:00
     
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
Sadownik Waganiec 0:1 Wzgórze Raciążek
Start Stawki 2:4 Piast Bądkowo
Kujawy Kozy 1:4 Ziemowit Osięciny
MGKS Lubraniec 3:3 Zjednoczeni Piotrków Kujawski
UNIA CHOCEŃ 0:0 Tęcza Topólka

Tabela ligowa

Aktualności

IX kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: Mirek, 2018-10-14 12:51

2018.10.14.

Unia Choceń - Tęcza Topólka 0:0

Borowski - Szaradowski, Młynarkiewicz, Marciniak - Mazierski (65 T. Lewandowski), Dziedzic-Kamiński (90 Grontkowski), Ł. Lewandowski, M. Rosiak, Heliński - Malinowski (70 Machalski), Ruciński (46 Małecki)

Dwa pierwsze nieco groźniejsze akcenty w wykonaniu gospodarzy miały miejsce za sprawą Rucińskiego, który w 14 i 16 minucie próbował niepokoić bramkarza Tęczy uderzeniami z dystansu. W 27 minucie Mazierski oddał groźny strzał zza pola karnego, wyłapany "na raty" przez goalkeepera gości. Dziewięć minut później dynamiczną akcję prawą stroną przeprowadził Szaradowski, jednak po dośrodkowaniu piłki w pole karne tuż obok słupka głową uderzył Dziedzic-Kamiński. Po upływie dwóch minut strzałem z powietrza próbował sił M. Rosiak - piłka przeleciała obok bramki. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy po strzale zawodnika gości piłka przeleciała nad poprzeczką.

W 50 minucie strzałem z dystansu czujność Borowskiego sprawdził ex-Unita Czarnecki. Po siedmiu minutach Patryk znów próbował szczęścia uderzeniem zza pola karnego, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. Ze strony Unii próbował odpowiadać Malinowski, jednak w 51 i 59 minucie strzałom Mateusza zabrakło precyzji. W 73 minucie Młynarkiewicz ofiarną interwencją zatrzymał piłkę zmierzającą do bramki. Ostatnim znaczącym akcentem meczu był rzut wolny dla Tęczy z okolic 20 metra - kolejny tego dnia strzał Czarneckiego wyłapał Borowski.


VIII kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: Mirek, 2018-10-06 11:25

2018.10.06

Wzgórze Raciążek - Unia Choceń 1:1 (0:1)

74 min. - Tomasz Lewandowski 9 min.

Borowski - Szaradowski (65 Malczak), Młynarkiewicz, Marciniak, Heliński - Mazierski, Dziedzic-Kamiński, Ł. Lewandowski, Sebbar (63 Grontkowski)  - M. Rosiak, T. Lewandowski (85 Piasecki)

Już w 3 minucie spotkania Unia stworzyła pierwszą okazję do zdobycia bramki - piłka po strzale z woleja M. Rosiaka przeleciała jednak koło słupka. Sześć minut później grający trener obsłużył prostopadłym podaniem T. Lewandowskiego, który w sytuacji sam na sam ze spokojem pokonał bramkarza gospodarzy. Kilkadziesiąt sekund po pierwszej bramce, prowadzenie mógł podwyższyć Mazierski - przegrał jednak pojedynek z goalkeeperem Wzgórza. W 16 minucie Borowski szybkim wyjściem niemal na linię 16 metra skasował groźną akcję gospodarzy. Po trzynastu minutach Wzgórze stworzyło kolejne zagrożenie - tym razem po strzale z dystansu piłka przeleciała nad poprzeczką bramki. Trzy minuty przed przerwą po zagraniu Sebbara w dogodnej sytuacji znalazł się T. Lewandowski, został jednak zablokowany przez obrońcę.

W 51 minucie strzał Dziedzica-Kamińskiego trafił wprost w dobrze ustawionego bramkarza Wzgórza. Dwie minuty później odważną interwencją popisał się Borowski, który wyciągnął piłkę spod nóg znajdującego się w dobrej sytuacji gracza gospodarzy. W 59 minucie po zagraniu ręką w polu karnym zawodnika Raciążka arbiter podyktował rzut karny. Pechowym wykonawcą okazał się Sebbar, po którego strzale bramkarz miejscowych zdołał złapać piłkę. Po trzech minutach piłka po uderzeniu z dystansu przeleciała nad spojeniem bramki Borowskiego. Na przestrzeni 3 minut (65 i 68) dwukrotnie głową uderzał Mazierski - bez powodzenia. Wszystkie niewykorzystane okazje Unii zemściły się w 74 minucie, kiedy to kapitalnym strzałem z dystansu zawodnik gospodarzy zmusił do kapitulacji b. dobrze tego dnia dysponowanego Borowskiego. Pomimo stworzenia sobie jeszcze sytuacji (m.in. uderzenie Młynarkiewicza w 80 minucie, oraz strzał w boczną siatkę T. Lewandowskiego trzy minuty później) Unia po raz czwarty z rzędu nie potrafiła wywalczyć trzech punktów.


VII kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: kolas79, 2018-09-30 11:58

2018.09.30

Unia Choceń - Piast Bądkowo 0:0

Byber - J. Rosiak, Młynarkiewicz, Marciniak, Ruciński (62 Machalski) - Mazierski (68 Piasecki), Dziedzic-Kamiński, Ł. Lewandowski, Malinowski - M. Rosiak, Małecki (88 Grontkowski)

Pierwsza dogodna sytuacja do zdobycia bramki miała miejsce w 11 minucie - Małecki zagrał do M.Rosiaka, który po krótkim rajdzie uderzył z pola karnego nad poprzeczką. W 24 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Malinowskiego Małecki był bliski zamknięcia akcji na dalszym słupku bramki. Chwilę później groźnie zaatakowali goście - strzał z dystansu na rzut rożny odbił Byber. Na przestrzeni dwóch minut (27 i 28) Unia stworzyła sobie trzy obiecujące sytuacje - najpierw z dystansu niecelnie uderzył Mazierski, kilka chwil później Dziedzic-Kamiński w dogodnej sytuacji uderzył w bramkarza, następnie zaś Malinowski uderzył z woleja nad poprzeczką. W 38 minucie po wrzucie piłki z autu Małecki uderzył z bliska w słupek. Wszystkie te niewykorzystane okazje mogły zemścić się tuż przed zakończeniem pierwszej połowy - w 45 minucie Byber złapał jednak piłkę po uderzeniu zawodnika Piasta.

W 56 minucie kolejną tego dnia dobrą okazję miał Małecki - po zagraniu Dziedzica-Kamińskiego strzelił jednak z prawej strony pola karnego nieznacznie obok słupka. Kiedy w 66 minucie zawodnik Piasta otrzymał czerwoną kartkę, wydawać się mogło, że Unia dopnie w końcu celu i zada decydujące trafienie. Tak się jednak nie stało, a gdyby nie znakomita interwencja Bybra w 87 minucie po strzale z woleja zawodnika Piasta, to goście mogliby wywieźć z Chocenia trzy punkty.


VI kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: kolas79, 2018-09-24 13:23

2018.09.23

Zjednoczeni Piotrków Kujawski - Unia Choceń 1:1 (1:0)

9 min. - Mateusz Malinowski 69 min.

Byber - Ruciński (58 Mazierski), Młynarkiewicz, Marciniak, Heliński - J. Rosiak, Dziedzic-Kamiński, Ł. Lewandowski, Malinowski (76 Sebbar) - T. Lewandowski (80 Piasecki), M. Rosiak

Po wysokiej porażce w 5 kolejce z Ziemowitem następnym przeciwnikiem Unii był drugi spadkowicz z V ligi. Trzeba przyznać, że ekipa z Chocenia zaprezentowała się w spotkaniu ze Zjednoczonymi z naprawdę dobrej strony, prezentując ładną dla oka grę i stwarzając sobie naprawdę sporo bramkowych okazji - skończyło się remisem. W tym przypadku można użyć stwierdzenia "tylko remisem".

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie w 9 minucie. Po ładnej akcji prawą stroną boiska i dośrodkowaniu w pole karne zawodnik miejscowych popisał się efektownym uderzeniem z woleja, nie dając większych szans na interwencję Bybrowi. Unia mogła odpowiedzieć już po 3 minutach - najpierw w dogodnej sytuacji w polu karnym został zablokowany przez obrońcę T. Lewandowski, po chwili do piłki dopadł J. Rosiak, jednak i ten strzał po rykoszecie od zawodnika Zjednoczonych minął bramkę. Dośrodkowaną z rzutu rożnego piłkę uderzył głową Dziedzic-Kamiński, wprost jednak w bramkarza gospodarzy. W 28 minucie po uderzeniu zawodnika miejscowych piłka trafiła w słupek bramki Unii. Sto dwadzieścia sekund później z dystansu uderzył Ruciński, jednak bez powodzenia. Kilka chwil później przed drugą tego dnia szansą do zdobycia bramki stanął rozgrywający dobre spotkanie J. Rosiak - niestety po podaniu od grającego trenera uderzył zbyt lekko, aby zaskoczyć bramkarza. W 33 minucie po krótko rozegranym rzucie wolnym Ł. Lewandowski uderzył mocno, jednak piłka przeleciała tuż obok słupka bramki. Szczęścia uderzeniem z dalszej odległości szukał też Malinowski - w 38 minucie z jego strzałem poradził sobie bramkarz Zjednoczonych.

W 49 minucie znakomitą okazję do wyrównania miał M. Rosiak - w polu karnym otrzymał podanie od Malinowskiego, jednak piłka po jego strzale minęła w bliskiej odległości słupek bramki. Piętnaście minut później drugi raz groźny strzał głową oddał Dziedzic-Kamiński, tym razem piłkę z linii bramkowej wyekspediował zawodnik Zjednoczonych. Wyrównujący gol padł w 69 minucie - po zagraniu Mazierskiego sam na sam z bramkarzem znalazł się Malinowski i umieścił piłkę w siatce. Kilka minut przed zakończeniem spotkania po ostrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego M. Rosiaka piłka przeleciała wzdłuż linii bramkowej i wyszła poza boisko.


V kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: Mirek, 2018-09-17 11:07

2018.09.16

Unia Choceń - Ziemowit Osięciny 0:4 (0:1)

16 min., 51 min., 57 min., 59 min.

Byber - Matusiak, Młynarkiewicz, Marciniak, Heliński (66 Sebbar) - Mazierski (66 Piasecki), Dziedzic-Kamiński, Ł. Lewandowski, Malinowski (54 T. Lewandowski) - Małecki (54 Ruciński), M. Rosiak

Sporych rozmiarów kubeł zimnej wody został wylany w niedzielne popołudnie na głowy zawodników Unii - trudno bowiem inaczej nazwać tak dotkliwą porażkę, kończącą mini-serię trzech zwycięskich meczów.

Goście dość szybko złapali dobry rytm gry i w 16 minucie wyszli na prowadzenie - po podaniu z prawej strony boiska w polu karnym piłkę opanował zawodnik Ziemowita i strzałem z bliskiej odległości pokonał Bybra. Po czterech minutach dynamiczną akcją prawym skrzydłem popisał się Małecki, jednak nikt nie przeciął dośrodkowania na dalszy słupek bramki. W 23 minucie po podaniu Dziedzica-Kamińskiego z woleja uderzył Ł. Lewandowski - strzał zza pola karnego okazał się jednak zbyt lekki. Sto dwadzieścia sekund później rzut rożny dla Ziemowita - piłka została wybita przez obrońców Unii przed pole karne tuż pod nogi gracza Osięcin, który natychmiast uderzył mocno na bramkę. Piłka trafiła tylko w słupek. W 36 minucie w polu karnym faulowany zdaniem większości obserwatorów spotkania był Mazierski - arbiter jednak nie zdecydował się na odgwizdanie "jedenastki". Po dwóch minutach ponownie z dystansu próbował Ł. Lewandowski, jednak strzał został zablokowany. 

Druga połowa mogła rozpocząć się w znakomity sposób dla miejscowych - jednak nie mający wybitnie tego dnia szczęścia Mazierski przegrał w 50 minucie pojedynek sam na sam z bramkarzem Ziemowita. Minutę później padła druga bramka dla gości - po zamieszaniu w polu karnym największą przytomnością wykazał się gracz Ziemowita i mocnym uderzeniem skierował piłkę do siatki. W 57 minucie zawodnik gości popisał się uderzeniem z cyklu "stadiony świata" - strzał z woleja zza pola karnego trafił w lewy róg bramki Bybra. Po dwóch minutach gracze Osięcin zdobyli czwartą bramkę - akcja prawą stroną boiska została sfinalizowana strzałem w długi róg bramki.


IV kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: Mirek, 2018-09-08 15:37

2018.09.09

Kujawy Kozy - Unia Choceń 1:3 (0:2)

72 min. - Michał Rosiak 8 min., Mateusz Malinowski 15 min., Robert Mazierski 86 min.

Byber - Matusiak, Młynarkiewicz, Marciniak, Heliński - Malinowski (55 Mazierski), Dziedzic-Kamiński, Ł. Lewandowski, Niewiadomski (82 T. Lewandowski) - Małecki (62 Komorowski), M. Rosiak (88 Sebbar)

Goście wyszli na prowadzenie w 8 minucie - M. Rosiak wykonując rzut rożny zaskoczył bramkarza Kujaw i bezspośrednio umieścił piłkę w siatce. Unia poszła za ciosem i już 7 minut później zdobyła 2 bramkę - piłkę przechwycił przed polem karnym gospodarzy Niewiadomski i zagrał do Malinowskiego - ten w sytuacji "sam na sam"  ze spokojem pokonał goalkeepera miejscowych. W 29 minucie po zagraniu Niewiadomskiego z lewej strony boiska obrońca Kujaw bliski był zdobycia gola samobójczego. Sześć minut później tuż przed polem karnym faulowany był Ł. Lewandowski - wykonujący rzut wolny M. Rosiak posłał piłkę tuż nad poprzeczką. Gospodarze niedługo potem strzałem z dystansu sprawdzili czujność Bybra. Ostatnim znaczącym akcentem pierwszej połowy był strzał głową Małeckiego oddany po rzucie rożnym.

W 49 minucie po krótko rozegranym rzucie wolnym Heliński uderzył mocno, jednak w środek bramki. Cztery minuty później po składnej zespołowej akcji M. Rosiak był bliski zdobycia kolejnej tego dnia bramki. Gospodarze odpowiedzieli szybko również groźną akcją - po silnym uderzeniu oddanym z niewielkiej odległości piłka minęła poprzeczkę bramki Bybra. W 62 minucie Mazierski oddał strzał, który zmusił do sporego wysiłku bramkarza Kujaw. Kiedy wydawało się, że Unia kontroluje przebieg wydarzeń na boisku, gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Po sprytnie rozegranym rzucie wolnym i dośrodkowaniu z prawej strony pola karnego zawodnik Kujaw umieścił piłkę w siatce. Pomimo straty bramki Unia utrzymała wysoki tego dnia poziom gry i nie pozwoliła na więcej gospodarzom. Zwycięstwo przypieczętowała akcja rezerwowych - T. Lewandowski dośrodkował z prawej strony boiska piłkę w pole karne, tam opanował ją Mazierski i strzałem z woleja zdobył 3 bramkę.


III kolejka sezonu 2018/2019.

  • autor: Mirek, 2018-08-30 20:39

2018.09.01

Unia Choceń - MGKS Lubraniec 2:1 (2:1) (mecz rozegrany w Lubrańcu)

Mateusz Niewiadomski 22 min., Arkadiusz Ruciński 36 min. - 5 min.

Byber - Ruciński (72 Machalski), Młynarkiewicz, Marciniak, Heliński - Mazierski (67 Komorowski), J. Rosiak, Dziedzic-Kamiński (90 Piasecki), Małecki - Niewiadomski, M. Rosiak

Niezwykle cenne zwycięstwo osiągnięte dzięki dużemu poświęceniu całego zespołu - tak można podsumować sobotnie spotkanie z MGKS-em Lubraniec.

Mecz rozpoczął się od szybkiej straty bramki. Zbyt krótko wybita z pola karnego piłka trafiła pod nogi zawodnika MGKS-u, który wbiegł w "szesnastkę" i mocnym strzałem zmusił do kapitulacji Bybra. Gracze Unii nie rozpamiętywali na szczęście zbyt długo tej sytuacji i zaczęli stwarzać okazje do wyrównania wyniku. Pierwszą z nich miał już w 9 minucie Dziedzic-Kamiński, który po wyrzucie z autu uderzył piłkę głową - bramkarz sparował futbolówkę na słupek. W 19 minucie po zagraniu z rzutu rożnego Mazierskiego M. Rosiak uderzył mocno z woleja, jednak i tym razem bramkarzowi Lubrańca udało się odbić piłkę. Trzy minuty później Unia doprowadziła do wyrównania - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego M. Rosiaka "główką"  w słupek bramki trafił Mazierski. Piłka następnie trafiła pod nogi Niewiadomskiego, który skierował ją do siatki. W 30 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Małeckiego groźnie ponownie uderzył M. Rosiak. Sześć minut później przed polem karnym faulowany był Małecki - strzał z rzutu wolnego grającego trenera trafił w poprzeczkę, ze skuteczną dobitką pospieszył Ruciński.

Pierwsza groźna akcja Unii po przerwie mogła przynieść trzecią bramkę - w 46 minucie po długim rajdzie sam na sam z bramkarzem MGKS-u znalazł się Niewiadomski, jednak zabrakło tym razem precyzyjnego wykończenia. Minutę później z kolei doszło do sporego zamieszania w polu karnym Unii,  sytuację wyjaśnił wybiciem piłki Dziedzic-Kamiński. W 60 minucie gracze MGKS-u cieszyli się z wyrównania - ich radość została szybko przerwana przez arbitra, który zasygnalizował pozycję spaloną strzelca bramki. Jedną z ostatnich groźnych sytuacji w tym spotkaniu był strzał z rzutu wolnego w poprzeczkę autorstwa M. Rosiaka. Lubrańcowi pomimo rzucenia w doliczonym czasie gry niemal całego zespołu w pole karne Unii nie udało się doprowadzić do wyrównania.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10

Zegar

Statystyki drużyny

Kalendarium

14

12-2018

piątek

15

12-2018

sobota

16

12-2018

niedziela

17

12-2018

pon.

18

12-2018

wtorek

19

12-2018

środa

20

12-2018

czwartek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 143, wczoraj: 271
ogółem: 2 152 931

statystyki szczegółowe

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Losowa galeria

Unia - Piast Bądkowo autor Kasia Lińczak
Ładowanie...